Gdyby ten świat był taki jaki powinien być, byłbyś moją bratnią duszą ...
 
IndeksFAQRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Podwórko

Go down 
AutorWiadomość
Jacob Black
ADMIN
avatar

Postów : 77

PisanieTemat: Podwórko   Sob Lip 24, 2010 1:54 pm

Domek Belli i Edwarda wygląda tak jak w książce.



PODWÓRKO
Powrót do góry Go down
http://pulp-fiction.web-rpg.org/
Jacob Black
ADMIN
avatar

Postów : 77

PisanieTemat: Re: Podwórko   Pon Lip 26, 2010 8:10 pm

// pokój Renesmee Cullen //

Wyszliśmy z domu. Wziąłem Renesmee za rękę i przytuliłem do siebie stojąc kilka kroków za drzwiami.
Daimon nie przemienił się jeszcze więc wiedziałem że słodki zapach Renesmee
może go rozpraszać. Chociaż... jej zapach był jak perfumy w porówaniu z palącą wonią wybielacza której pełno było wokół domu za sprawą jej rodziców.
Zanim Daimon znikną za krzakiem zawołałem.
- Poznaj Renesmee. Moja słodką dziewczynę.
Powrót do góry Go down
http://pulp-fiction.web-rpg.org/
Daimon Lupin

avatar

Postów : 47

PisanieTemat: Re: Podwórko   Pon Lip 26, 2010 9:58 pm

Zjeżył sierść i spojrzał na dziewczynę niepewnym wzrokiem. Niepewnie i pomału podszedł do niej i obwąchał ją po czym głośno zawył. Odwrócił się i zniknął za krzakami. Wkrótce zza nich wyłonił się miedzianoskóry mężczyzna o czarnych, długich włosach i brązowych oczach. Podszedł do nich z uśmiecham na ustach choć widać było jak bardzo jest spięty.
- Miło Cię poznać Reneesme. Nazywam się Daimon Lupin. Myślę, że Jake uprzedził Cię, że i mnie zaprosił. - mówił miękkim głosem choć zaczynała się w niego wkradać chrypka. Działo się tak zawsze gdy czuł się niepewnie.
Powrót do góry Go down
Jacob Black
ADMIN
avatar

Postów : 77

PisanieTemat: Re: Podwórko   Pon Lip 26, 2010 10:09 pm

- Tak właściwie too... Nie uprzedziłem jej ale... Słyszałeś chyba moje myśli w czasie patrolu.
I przepraszam cię za ten smród dookoła. To... jak ci to wytłumaczyć... rodzina. Ale otym pózniej. Musimy zajechać jeszcze po Lily twoją sąsiadke, pewnie kojarzysz bo mieszkacie obok.
Powrót do góry Go down
http://pulp-fiction.web-rpg.org/
Renesmee

avatar

Postów : 32

PisanieTemat: Re: Podwórko   Wto Lip 27, 2010 1:30 pm

//Pokój Renesmee
Jacob przytulał mnie do siebie i to dawało mi niejakie poczucie bezpieczeństwa. Wtuliłam się w niego przysłuchując się ich wymianie zdań; podobało mi się jak o mnie mówił.
- Hej - rzuciłam niepewnie. Cóż, Daimon na razie nie wydawał się mieć ochoty na mnie rzucić. Był po prostu ostrożny - w końcu za ścianą była para wampirów.
- Właściwie to uprzedził mnie dopiero niedawno - przyznałam. Nie przeszkadzało mi to jednak, bo nade wszystko ufałam Jake'owi.
- Najbliższa rodzina... - potwierdziłam słowa chłopaka. Wahałam się czy tego nie rozwinąć, ale uznałam, że to nie jest najodpowiedniejszy czas i miejsce. Wolałam jeszcze trochę odczekać skoro była taka możliwość. Teraz chciałam tylko jechać po Lili.
Powrót do góry Go down
http://www.lost_in_the_time.czo.pl/index.htm
Jacob Black
ADMIN
avatar

Postów : 77

PisanieTemat: Re: Podwórko   Wto Lip 27, 2010 1:37 pm

- Czas leci... wsiadaj Ness. -pogoniłem troszeczke.
Wachalem się czy nie zamienić kilku slów sam na sam z Daimonem ale Ness mogłaby pomyśleć że mam przed nia jakieś tajemnice.
ił tosamo.Wsiadłem do mego auta kiwajac na starszego Lupina by zronbił tosamo.
// samochód Jacoba //
Powrót do góry Go down
http://pulp-fiction.web-rpg.org/
Renesmee

avatar

Postów : 32

PisanieTemat: Re: Podwórko   Wto Lip 27, 2010 3:51 pm

Uśmiechnęłam się lekko do Jacoba i wsiadłam do samochodu. Miałam nadzieję, że ten cały wypad nie zakończy się katastrofą. Tak, tłumaczyłam wiele razy kim jestem, gdy przygotowywaliśmy się do wizyty Volturi, ale nigdy dotąd nie musiałam przekonywać do siebie wilkołaka, który nie wiadomo jak miał na to zareagować. Uznałam w końcu, że nie będę się martwić. A przynajmniej nie teraz.
//Samochód Jacoba
Powrót do góry Go down
http://www.lost_in_the_time.czo.pl/index.htm
Daimon Lupin

avatar

Postów : 47

PisanieTemat: Re: Podwórko   Wto Lip 27, 2010 9:38 pm

Spojrzał na nich i niepewnie poszedł do samochodu. Wszechobecny zapach wampirów był dla niego nie do zniesienia. Dziękował bogu, że ma tylko człowieczy węch. Teraz odór był do zniesienia. Powlókł się za Reneesme do samochodu Jacoba i usadowił się z tyłu. Starał się jak mógł by nie zasypać ich pytaniami co jest grane.
//Samochód Jacoba
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Podwórko   

Powrót do góry Go down
 
Podwórko
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Phasing Moon Tribute :: OBRZEŻA :: Obrzeża :: Dom Belli i Edwarda-
Skocz do: